Artykuł sponsorowany

Skąd biorą się straty proszku i zanieczyszczenia podczas saszetkowania leków sypkich

Skąd biorą się straty proszku i zanieczyszczenia podczas saszetkowania leków sypkich

Podczas napełniania opakowań sypkimi produktami farmaceutycznymi problemem nie są wyłącznie koszty samej folii czy zgrzewania. Znacznie większym wyzwaniem dla producentów leków pozostają ubytki proszku. Straty te przybierają postać lotnego pyłu lub warstw materiału osiadających trwale na poszczególnych elementach linii produkcyjnej. Zjawiska takie jak pylenie, gromadzenie się ładunków elektrostatycznych, zbrylanie oraz niska płynność surowca prowadzą do poważnych konsekwencji. Głównym skutkiem są rozbieżności między nominalną dawką substancji czynnej a faktyczną ilością trafiającą do końcowego opakowania. Wymusza to przerywanie pracy maszyn, konieczność rekalibracji urządzeń i prowadzi do marnowania wartościowych składników mieszanki.

Punkty transferu i fizyka przepływu proszków

Punkty transferu materiału między zasobnikiem a strefą napełniania stanowią główne źródło strat w całym procesie. Wynika to ze swobodnego spadku cząstek oraz ich ciągłego kontaktu z metalowymi powierzchniami. W tych obszarach generowanie lotnych frakcji gwałtownie rośnie. Drobny pył swobodnie osiada na maszynie, co zwiększa ryzyko zanieczyszczeń krzyżowych przy zmianie serii produkcyjnej. Dodatkowo gromadzenie się ładunków elektrostatycznych powoduje adhezję cząstek do ścianek leja. Skutkuje to nierównomiernym dozowaniem i powstawaniem trudnych do usunięcia nawarstwień.

Na intensywność rozsypywania produktu wpływają bezpośrednio parametry techniczne urządzeń. Zbyt stroma geometria leja zsypowego sprzyja zjawisku mostkowania. Zablokowanie przepływu proszku nad otworem wylotowym wymusza ręczną ingerencję operatorów i zatrzymuje linię. Z kolei wydłużony czas otwarcia dyszy dozującej potęguje zjawisko pylenia w momencie zrzutu dawki. Jeśli surowiec wykazuje naturalnie niską płynność, jego osiadanie w wąskich gardłach układu staje się nieuniknione.

Budowa linii saszetkującej minimalizująca ubytki

Nowoczesne maszyny formujące i zgrzewające opakowania pracują najczęściej w szczelnie zamkniętych komorach. Odpowiednio skonstruowana strefa procesu pozwala precyzyjnie kontrolować pakowanie leków w saszetki, chroniąc materiał przed wpływem warunków zewnętrznych. Kluczowym elementem wyposażenia takich stacji jest zintegrowany odciąg pyłu. Podciśnieniowe usuwanie najdrobniejszych cząstek bezpośrednio ze strefy napełniania zapobiega ich migracji na mechanizmy napędowe. Skuteczna eliminacja lotnych frakcji w czasie rzeczywistym chroni układ przed zabrudzeniem. Ułatwia to zachowanie szczelności tworzonych szwów i chroni finalny produkt przed degradacją.

Utrzymanie reżimu sanitarnego wymaga od producentów stosowania urządzeń łatwych w demontażu i myciu. W projektowaniu układów higienicznych specjalizuje się wrocławska firma Craftech, tworząc farmaceutyczne instalacje procesowe. Wdrożenie zautomatyzowanych systemów mycia w miejscu (CIP) pozwala na bezpieczne i powtarzalne usuwanie resztek. Skraca to czas niezbędny na przygotowanie infrastruktury do kolejnych zadań. Konstrukcja pozbawiona martwych stref zoptymalizowana pod kątem przepływu minimalizuje miejsca, w których proszek mógłby trwale osiadać.

Diagnostyka problemów i prewencja strat

Trafne zidentyfikowanie przyczyn ubytków wymaga wnikliwej analizy zachowania materiału podczas pracy urządzeń. Jeśli trudności z przepływem występują przy różnych surowcach o zbliżonej płynności, problem zazwyczaj dotyczy geometrii układu. Należy wtedy zweryfikować kąty nachylenia ścianek oraz średnice otworów zrzutowych. Natomiast permanentne pylenie lub zawieszanie się tylko jednej konkretnej substancji wskazuje na jej specyficzne cechy fizykochemiczne. Wysoka tendencja do zbrylania lub wrażliwość na elektryzowanie wymagają modyfikacji parametrów na etapie granulacji, a nie samej maszyny pakującej.

Ograniczenie marnotrawstwa materiałów sypkich jest procesem wieloetapowym. Sukces zależy od właściwego zgrania właściwości fizycznych proszku z architekturą układu dozującego. Równie istotne pozostaje utrzymanie stabilnych warunków otoczenia w obrębie strefy czystej. Skuteczna redukcja strat wymaga optymalizacji wczesnych etapów transferu surowca, zanim produkt w ogóle trafi do mechanizmu formującego folię. Holistyczne podejście do infrastruktury procesowej pozwala utrzymać wydajność linii i spełnić restrykcyjne wymogi dobrej praktyki wytwarzania (GMP).